środa, 13 lipca 2011

Zaczarowane światełko rozdział 3

Bawiłyśmy się w wodzie lecz ślizgałyśmy się po kamieniach więc co jakiś czas miałyśmy siniaki albo zdarcia do krwi na kolanach. Kiedy zabawa wydała się nudna poszłyśmy do Pani Fanaberii kiedy nas zobaczyła za głowę się złapała zaraz wam opisze jak wyglądałam. Moje blond kręcone włosy były pokryte błotem sukienka trochę rozszarpana i naciągana buciki zdarte i obdarte kolana i tak wyglądała każda z nas tylko Oliwia i Elwira były inne Oliwia miała rajstopy i całe w dziurach nawet troszeczkę w krwi a Elwira całe spodnie zdarte i wielkie dziury- No co ludzie mówią ze taka moda!- broniła się Elwira a Oliwia się zgadzała. Poszłam się umyć i trochę zaszyć sukienkę włosy umyłam i zawiązałam tylko jeden loczek był na moim czole. Ann czesała swoją grzywkę- Chyba jest za długa- i podcięła- no nie teraz odkrywa mi całe czoło!- Skarżyła się.. Denerwujące są gadki tylko o niej i tylko o makijażu kosmetykach i czystości nie każda dziewczynka taka musi być ja przykładowo lubię się bawić w błocie grać w piłkę z chłopcami bawić się w deszczu i wspinać się po drzewach! Jak się umyłam Ann wysuszyła włosy poszłyśmy do auta, I jechałyśmy.. czasami obracałam się do tyłu i widziałam jak Matylda prowadzi auto, Kiedy dotarłyśmy na miejsce Kobieta nam się przedstawiła – Dziewczynki to wasz nowy dom a teraz chce wam się przedstawić nazywam się Klara, Ty Ula a ty Ann.. tak?- ‘’Klara’’ Wiedziała prawie wszystko o nas i o naszym dzieciństwie wiedziała też o tym że nasz ojciec zabił naszą matkę.. Ann wyjęła z torebki pogniecione zdjęcie mamy.. w tym czasie jak na nie popatrzyłyśmy łzy nam poleciały a Klara przestała do nas mówić i po chwili zapytała się nas- Macie może jakieś pamiątki po mamie?- i troszeczkę po twarzy Klary było widać smutek – Nie wszystkie rzeczy zostały spalone.. ojciec podpalił nasz dom nie wiedział co robił lecz.. Chciał nas zabić abyśmy nikomu nie mówiły nie poszły na policje.. po pięciu dniach od śmierci mamy znalazła nas pani Fanaberia opowiedziałyśmy jej o ty a ona zgłosiła to na policje .. wszystkie rzeczy po mamie są spalone a dom pewnie zburzony- Powiedziałam i zaczęły cieknąc mi łzy ale Klara mnie powstrzymała i pokazała mi i Ann nasz nowy pokój.. Wielki pokój pomalowany na żółto zdjęcia pośród nich jedno zdjęcie rodziców Komoda a na niej złota rybka i budzik.. obok drzwi na taras a obok tych drzwi gitara Klara zagrała nam piosenkę i kilka akordów

1 komentarz: