Wstawiłam sie szybko z mamą na lotnisko! Nasz samolot miał zaraz odleciec! Szybko wbiegłam - ALE KLASA!!! - wykrzyknełam. Kazdy sie na mnie gapił. Po chwili szybko z mamą zajełam miejsce. W samolocie była plazma! Kazdy mial sluchawki do tego! I kazda osoba mogla ogladac co innego! Po prostu super! Chwila zaraz ruszamy!
* * *
Juz zaraz! My lecimy! Naprawde lecimy!!
* * *
Po niecalych 9 godzinach lecenia lądujamy! ale super! Widac było z małego okienka ze tata czeka na lotnisku! Wylądowalismy! Wiecie jak szybko wybiegłam? Po wyjsciu z schodkow od samolotu rzuciłam sie na walizke! Po prostu leżałam na ziemi! - Cześć tato!- wypowiedziałam ledwo z przytkanymi ustami. Anglia jest piekna! Licze ze Mii tez sie podoba! Po chwili zadzwoniła do mnie Alex. Naprawde nie chciałam z nia rozmawiac ..
GDZES TY JEST?!! - wykrzykneła do telefonu.
Wyjechałam do Angli - powiedziałam. - Nasz dom sprzedalismy!
Ty Do reszty oszalałas?- krzyczała dalej Alex. Po chwili sie rozlaczylam bo nie mialam ochoty sluchac jej zazalen! Po prostu pociagnełam moj bagarz i poszłam z tatą i mamą do auta taty! Było ogromne! Troche krótsze od limuzyny ale było! Wsiadłam. Ostatnie o czym myslalam to o hotelu i jak zaaraguje Mia! ..
Dzienniczek opowiesci
To miejsce gdze mozesz poczytac moje opowiadania
sobota, 19 listopada 2011
Zycie Lily..8
Po powrocie do domu przez niecałe 2 godziny myslalam nad wyjazdem do Angli..Te piekne miejsce.. Polozylam sie na moim 2 pietrowym lozku i przygladalam sie.. duzemu obrazku ktory opierał się o moje biurko.. Była tam narysowana Japońska dziewczyna .. z mieczem w reku. W jej oczach widac bylo lzy.. Była w zbroi. Miała dlugie czarne wlosy.. W jej oczach widac bylo smutek .. tak samo ze mna! Moj ojciec nie przyjezdza do kraju! Zadko go widze a ty nagle wyskakuje i prosi abym jechala z Nim Do ANGLI! A matka mi odpowiada .. ze moge jechac ale ja zranie .. jestem po miedzy! Moze matka pojedzie ze mna? Ale nie chce bo narobi mi siary! A takiego ojca rockmena miec to juz co innego! Dobra kocham mame no ale .. chce uciec od Daniela Kate Alex i innych ktorzy mnie zranili ...Ale czy warto? Lezalam i myslałam! Nie wiedziałam co dalej zrobic .. Ubrałam się w balerinki w wzorach panterki spodnie dresowe i bluzke na ramiaczkach! Stroj niechluja! Miałam dośc.. chciałam isc spac.. Ale nie.. Ojciec znowu mi wyslal sms "Kochanie wiec jak? Matka sie zgodzila? " .. Nie wiedziałam co opisac! Naprawde! gapilam sie w sms i nic! "Nie wiem! Mowila mi ze moge jechac ale .. ze ja zranie tym!" .. odpisałam w po jakis 6 minutach!Polozylam sie i spałam ..
* * * * * * * * *
Pobudka! Sobota .. Mama nadal spi! Ja szybko sie ubrałam w sukienke z Lee dlugi sweterek i kozaki! Wyszłam na dwor! I myslalam ze zaraz zemdleje .. moj sen .. MOJ SLODKI SEN! ZMIENIA SIE W KOSZMAR! .. Obok w odzielajacej mnie bramce od domu Daniela .. stał własnie on .. Daniel! Gapił sie we mnie! Myślałam ze to dzien psikusa czy cos .. I nagle postanowilam .. "Tato jade do ANGLI!!" .. wiecie jak mnie to ucieszylo? No ale oczywiscie moja mama tez tak pojedzie! Tylko ze tata mi odpowiedzial na sms.. ze bede miec pokoj z Mia.. co to oznacza HOTEL?! Ale Mia? Tez tam jedzie? Ciekawe czy tata tak powiedzial abym wstawila sie na lotnisku szybciej czy tylko tak ..
* * * * * * * * *
Pobudka! Sobota .. Mama nadal spi! Ja szybko sie ubrałam w sukienke z Lee dlugi sweterek i kozaki! Wyszłam na dwor! I myslalam ze zaraz zemdleje .. moj sen .. MOJ SLODKI SEN! ZMIENIA SIE W KOSZMAR! .. Obok w odzielajacej mnie bramce od domu Daniela .. stał własnie on .. Daniel! Gapił sie we mnie! Myślałam ze to dzien psikusa czy cos .. I nagle postanowilam .. "Tato jade do ANGLI!!" .. wiecie jak mnie to ucieszylo? No ale oczywiscie moja mama tez tak pojedzie! Tylko ze tata mi odpowiedzial na sms.. ze bede miec pokoj z Mia.. co to oznacza HOTEL?! Ale Mia? Tez tam jedzie? Ciekawe czy tata tak powiedzial abym wstawila sie na lotnisku szybciej czy tylko tak ..
Życie Lily..7
Sms od taty .. "Cześć Lily. Pomyślałem ze wyjade w trase. Zebrałem kapele! Gramy całkiem niezle! Wiem ze to dziwne w moim wieku ale tak.. Dobra, chce abyś przyjechała do mnie do Londynu! Oczywiscie jak twoja matka sie zgodzi .." .. Taki sms .. NAWET NIE NAPISAL "Pa pa!". Dobra zachowuje sie jak - PSYCHOPATKA! - słowem Mii. Chetnie bym nawrzucała Danielowi.. Ale on jest dla mnie taki miły a ja co? Dobra lepiej bedzie jak wroce na lekcje .. Mam dość widoku jak Kate Caluje Daniela! Ale jeszcze wysle sms do mamy z prosba wyjechania do Angli.. " Cześć Mamo.. Pewnie ci przeszkadzam bo pracujesz itd.. Ale to sprawa zycia albo smierci! Nie wiem co powiedziec ojcu .. Powiedział ze zebrał kapele i grają w Londynie. Są całkiem sławni .. Zapytał czy nie chce go odwiedzic .. mamo co odpowiedziec? Odpisz szybko!" .. Moge taki sms wyslac? Dobra ide na informatyke.. przy okazji zobacze w google jak slawny jest moj ojciec! Pewnie 1 wejscie .. i to jedno wejscie tylko moje ..
* * *
Informatyka. Pani poszła do wc..Mam szanse.. Wpisałam wielkim grubym drukiem imie ojca i nazwisko. Duzo o nim tego! No prosze i do tego strona kapeli! Otwiera sie.. i prosze!.. wielkie czarne tlo. A na nim zdjecia kapeli .. Calkiem niezle! Szybko po cichu wlaczylam jeden klip z nagraniem! Ale muzyke maja taka ze na serio .. zabic sie o nią mozna! Wyciagnelam telefon i zaczelam klikac szybko przyciski. Ale nie skonczylam pisac do taty sms bo matka przyslala mi odpowiedz .. "Kochanie! Czemu?! Zostawisz mnie samą? Zawsze wolałas ojca .. oczywiscie .. wiem o tym ..Jak ci zalezy mozesz tam jechać. Ale pomysl ze mnie mozesz stracic wtedy!" << Ona .. Ona .. ONA!.. Powariowała?! TO ANGLIA! HELLOOOO!!
* * *
Informatyka. Pani poszła do wc..Mam szanse.. Wpisałam wielkim grubym drukiem imie ojca i nazwisko. Duzo o nim tego! No prosze i do tego strona kapeli! Otwiera sie.. i prosze!.. wielkie czarne tlo. A na nim zdjecia kapeli .. Calkiem niezle! Szybko po cichu wlaczylam jeden klip z nagraniem! Ale muzyke maja taka ze na serio .. zabic sie o nią mozna! Wyciagnelam telefon i zaczelam klikac szybko przyciski. Ale nie skonczylam pisac do taty sms bo matka przyslala mi odpowiedz .. "Kochanie! Czemu?! Zostawisz mnie samą? Zawsze wolałas ojca .. oczywiscie .. wiem o tym ..Jak ci zalezy mozesz tam jechać. Ale pomysl ze mnie mozesz stracic wtedy!" << Ona .. Ona .. ONA!.. Powariowała?! TO ANGLIA! HELLOOOO!!
Życie Lily..6
Teraz rozumiem! Cały pamietnik pisze o Danielu! Ja oszalałam!? Dobra! Co do mojej matki - szkoda mi jej bardzo.. wraca o 3 nad ranem bo pracuje w szpitalu! I nawet nie wspominając ze tata i moja mama prawie sie nie rozwiedli! Matka była w ciazy a ojciec jej sie oswiadczyl.. Ale potem klucili sie o taki pikuś! Ze nie wiedza gdze na wakacje ze mna pojechac (slodko ze o mnie pamietali) i ojciec postanowil ze matka i on pojada w rozne miejsca. .. ale co ze mna? I ojciec odszedl po 3 tygodniach wrocil bo pomyslal ze moja matka to milosc jego zycia! Dobra dosc tego romansu! Zaczynam wracac do swiata! co mnie obchodzi chlopak ktorego nie kocham? To zwykły laluś! Dobra zaraz dzwonek .. przerwa .. i ...
* * *
Wyszłam na dwor by się ochłodzic! Moje myśli zrobily mi zawrot glowy wiec chcialam byc sama! Usiadłam na murku i gapiłam sie w ziemie! Nagle obok naszego murku na ktorym siedzi kilkanascie osob w pobliskim lasku wypatrzyłam Daniela! Obsciskiwał się z Kate! Dosłownie! On ma dziewczyne .. Mowilam .. laluś! Leci na 3 fronty? LECIAŁ NA 2 TO NIE MOZLIWE! A jednak .. Dobra mam dosc pisac tego! Mia przyszla do mnie. Siedziałysmy i rozmawiałyśmy - eee... - zaczełam. Ale i tak gapiłam się na Kate i Daniela. Nie okazywałam zadnego syndromu! Ze sie boje,zle czuje, mdli mnie na ich widok itp. Bo to bez sensu! Jako ze jestem z TAKIEJ PIEKNEJ RODZINY POWINNAM SIE LEPIEJ ZACHOWYWAC! O boze! Ja robie sarkazm! ..
* * *
Wyszłam na dwor by się ochłodzic! Moje myśli zrobily mi zawrot glowy wiec chcialam byc sama! Usiadłam na murku i gapiłam sie w ziemie! Nagle obok naszego murku na ktorym siedzi kilkanascie osob w pobliskim lasku wypatrzyłam Daniela! Obsciskiwał się z Kate! Dosłownie! On ma dziewczyne .. Mowilam .. laluś! Leci na 3 fronty? LECIAŁ NA 2 TO NIE MOZLIWE! A jednak .. Dobra mam dosc pisac tego! Mia przyszla do mnie. Siedziałysmy i rozmawiałyśmy - eee... - zaczełam. Ale i tak gapiłam się na Kate i Daniela. Nie okazywałam zadnego syndromu! Ze sie boje,zle czuje, mdli mnie na ich widok itp. Bo to bez sensu! Jako ze jestem z TAKIEJ PIEKNEJ RODZINY POWINNAM SIE LEPIEJ ZACHOWYWAC! O boze! Ja robie sarkazm! ..
piątek, 18 listopada 2011
Życie Lily..5
To tylko odwodnienie! Ale pić mi się nie chce .. pisać wam tego też nie a po co? jak i ten post w pamietniku bedzie krótki! pewnie tak! No ok ide spać! Bedziemy się widzieć rano!
***
Ranek .. nareszcie! Ale juz zapowiadało się zle! Matka Lily zaczeła ją szarpać jakby się paliło! Aż mnie z łóżka zepchneła! Woobrazacie sobie to?! Zeszłam na dół ledwo podnosząc nogi. Moja matka ma obsesja na punkcie pracy! Jest na ostrym dyżurze. Wraca późno i własciwie nie ma dla mnie czasu! Ale rozumiem to po rozstaniu z Ojcem .. Miała depresje! TEZ JA MAM JAK RANO WSTAJE! Dobra lepiej bedzie jak zjem te płatki! - pomyślałam! Zaczełam je jeść okropnie szybko, co do mnie nie podobne bo zawsze bawie sie jedzeniem! Robie kulki serowe i rzucam w panią od wosu! ha,ha! Dobre czasu! Dobra lepiej bedzie jak sie ubiore! Poszłam wiec biegiem na gore. Zdejmowałam z trudem pidzame kiedy mama jednoczesnie rozmawiała z szefem pracy. Ja migiem założylam - Czarny stanik i zielone majtki. Spodnie koloru lekkiego bronzu bluzeczke na ramiączkach i dlugi sweter oraz szalik. To bedzie nowość ze ubrałam się szykownie! Ale niedlugo testy końcowe! Musze zdać psychologię wiec musze wyglądac dojrzalej! Ale co ma piernik do wiatraka? Tak samo ciuchy do zdania testu! Moze podaruje je Pani?
* * *
Ah Jesien! Mama odwozila mnie do szkoły. Oczywiście całą droge nie rozmawiałyśmy. Ale nagle mama rzuciła srogo - Jakie masz stopnie? Dawno ci nie pomagałam w matematyce. - mama ciągneła końcówki zdania okropnie długo! Wkońcu moja matka uczyła w szkole matematyki! Dlatego miałam same 6! a teraz opadły mi oceny 3-! Prashh - zaczeło szumić radio bo mama z trudem chciała ustawić jakiś przebój, widoczenie same piosenki to były hity z lat 80! Nagle chwyciłam matke za reke. Jej reka byla okropnie chłodna! Bałam się ze to scena z zmierzchu! ze zaraz mnie przejedzie prawie auto a moja matka je zatrzyma ręka! Albo że odkryje ze jest wampirem! Dobra gramatyzuje! Pewnie to moje odwodnienie było tak silne ze musiało mi pół mózgu wyssać! Dobra chwila! Dzwonek! .. Napisze do was na lekcji Biologi! A narazie Ciaoo
***
Ranek .. nareszcie! Ale juz zapowiadało się zle! Matka Lily zaczeła ją szarpać jakby się paliło! Aż mnie z łóżka zepchneła! Woobrazacie sobie to?! Zeszłam na dół ledwo podnosząc nogi. Moja matka ma obsesja na punkcie pracy! Jest na ostrym dyżurze. Wraca późno i własciwie nie ma dla mnie czasu! Ale rozumiem to po rozstaniu z Ojcem .. Miała depresje! TEZ JA MAM JAK RANO WSTAJE! Dobra lepiej bedzie jak zjem te płatki! - pomyślałam! Zaczełam je jeść okropnie szybko, co do mnie nie podobne bo zawsze bawie sie jedzeniem! Robie kulki serowe i rzucam w panią od wosu! ha,ha! Dobre czasu! Dobra lepiej bedzie jak sie ubiore! Poszłam wiec biegiem na gore. Zdejmowałam z trudem pidzame kiedy mama jednoczesnie rozmawiała z szefem pracy. Ja migiem założylam - Czarny stanik i zielone majtki. Spodnie koloru lekkiego bronzu bluzeczke na ramiączkach i dlugi sweter oraz szalik. To bedzie nowość ze ubrałam się szykownie! Ale niedlugo testy końcowe! Musze zdać psychologię wiec musze wyglądac dojrzalej! Ale co ma piernik do wiatraka? Tak samo ciuchy do zdania testu! Moze podaruje je Pani?
* * *
Ah Jesien! Mama odwozila mnie do szkoły. Oczywiście całą droge nie rozmawiałyśmy. Ale nagle mama rzuciła srogo - Jakie masz stopnie? Dawno ci nie pomagałam w matematyce. - mama ciągneła końcówki zdania okropnie długo! Wkońcu moja matka uczyła w szkole matematyki! Dlatego miałam same 6! a teraz opadły mi oceny 3-! Prashh - zaczeło szumić radio bo mama z trudem chciała ustawić jakiś przebój, widoczenie same piosenki to były hity z lat 80! Nagle chwyciłam matke za reke. Jej reka byla okropnie chłodna! Bałam się ze to scena z zmierzchu! ze zaraz mnie przejedzie prawie auto a moja matka je zatrzyma ręka! Albo że odkryje ze jest wampirem! Dobra gramatyzuje! Pewnie to moje odwodnienie było tak silne ze musiało mi pół mózgu wyssać! Dobra chwila! Dzwonek! .. Napisze do was na lekcji Biologi! A narazie Ciaoo
Życie Lily..4
Dobra złapał mnie tuż przed moją furtką a wejsciem do jego domu. Stałam do niego tułem w dziwnej pozie a on próbował mnie złapać za reke. Lecz to było jedno wyjście, było tak zimno że mogła bym nawet sie na niego rzucić mocnym uściskiem! Ale nie! Jestem rozsądna! To moj byly! Chwila.. Alex tu biegnie! - Może wpadniemy do mnie do domu, no wiecie napijemy sie gorącej czekolady- powiedziała Alex z uśmieszkiem Daniela! Oni pewnie spiskują przede mną! Pewnie mają tajne spotkania i się uczą tajnych sztuk walki .. Kurde! ja mam 17 lat a wiaruje jak bachor! Coz mialam odpowiedziec? Daniel chetnie powiedział ze tak! a ja? z oslupieniem sie na nich gapie! I co? - ee..eee... a o co pytałaś? Niestety nie moge, dobra i tak nie wiem co ale musze wracac do domu - powiedziałam gapiąc sie przez chwile. Pachnełam reka tylko, i bez slowa odeszlam a Daniel? Oczywiscie afera ze nie chce wypic gorącej czekolady! - Ej! Ej! Rozumiem ze z Alex juz sie tak nie "kumplujecie"!- powiedział- Ale jak nie do niej to do mnie!- zaproponowal! Jeju jakiego ja mam fuksa! Dobra oddychac..wydech..wdech! O BOZE JA CZUJE SIE JAK NA W-F! (Dla wiedzy pani nam tak mowila - oddychamy! WDECH I WYDECH!) Ja zaraz zemdleje! O boze! Ale szczeście - Musze odebrac- powiedziałam i poszłam do domu chociaz nikt nie dzwonił.. to tylko sms od Mii! Dobra nie mam sily go czytać. Wyszłam wiec do Daniela i krzyknelam - Nie moge! Musze dac ...E....Lekcje..!- powiedziałam pomijając kwestie imienia! Nie chciałam kłamać! EE To nie kłamstwo powiedziec bylemu ze nie chce sie z nim pic czekolady (gorącej) bo ma sie komuś dać lekcje jak ktoś o to nie prosi? Dobra kogo ja oszukuje! MIŁOŚC TO KICHA! A moze dla mnie! Jak widze te pary co się miziają to mi sie zbiera na ..- Spoko! Zadzwonie - powiedział. Kurde ja nie chce aby dzwonił! Moze umre za chwile? O boze! zawaaaal!! Kogo oszukuje? (znowu?) Eh - NIE DZWON! JA ZADZWONIE!- powiedziałam próbując jak najciszej powiedziec!Ale nie mam sily! Jest 16:55 a ja juz padnięta. Lekcji nie zrobiłam .. Głodna jestem! JAK DIABLI! Ludzie .. Umieraaam! to pierwsza oznaka..
Życie Lily..3
Po prostu bosko! Oklamuje osoby ktore kocham! Dobra nikogo nie ma w domu! Siedze sama w lazience i obmyślam plan zagłady Daniela. Wiem co sobie myslicie. Czemu zagłada? Bo jak on mnie na coś nakreca tymi swoimi kasztanowymi oczkami i śmiesznymi wlosami na ktorych widac odrosty (mówil zebym nikomu tego nie mowila). Dobra tam patrzac to on to kompletny laluś! Z kim ja sie zadaje?!! Dobra jest juz za pieć szesnasta. Pojde do tego parku ale bede uwazac aby mnie nie zobaczył. Pewnie Daniel siedzi teraz na lawce i jego uśmiech zgasa, zaczynają mu wypadać kłaki z glowy i ... Dobra to czarny scenariusz! Ubrałam się w moje ulubione jeansy i sweterek (pod to oczywiscie bluzke) rekawiczki przez ktore widac palce i jakąs kurtke chyba. Dobra załozyłam mój ulubiony beret i poszłam przed siebie do parku . Patrząc to zajeło mi z 30 kroków bo park jest niedaleko mojego domu, całkiem blisko. Koło mnie mieszka Daniel z lewej strony a z prawej jest dom Mii! Oh Mia gdybyś wiedziała w co sie wpakowałam. Dobra nie czas na rozmyślanie! Widze go! Siedzi z Alex wypatrując mnie. Dla waszej wiadomości Alex to niska brunetka z idealna figurą i dlugimi bronzowymi wlosami - Ubrana była w rajstopy (widac to bylo) spodniczke jakies emoski i bluzke, czarny pasek z kokardką i jakiś troche grubszy sweter. Dobra zauwazyl mnie! Teraz chciałabym uciekać. Serio mówie zaczełam uciekać! Kiedy pomyślałam ze ich zgubiłam zakryłam lekko oczy beretem. Oj Biedny Daniel ciekawe co sobie pomyślał, że jego była dziewczyna z którą chodził tysiące laaaat! Nie chce z nim gadac? Chwila ktoś stoi za mną czuje jego oddech. Nagle lekko mnie łapie i rzuca w liście. - Oszalałeś jesteś chory?!- wykrzyknełam leżac w stercie liści. Oboje gapilismy sie z siebie z 10 minut. Każdy kto nas widział pewnie myślam ze jestem nie normalna! Serio jak to wygladalo moj Byly Daniel stojący i gapiący sie w sterte liści a w nich jakas pospolita nienormalna dziewczyna! Chwila! On mi coś mowi! Znowu uciekam! ALE ZE MNIE TCHÓRZ!
poniedziałek, 7 listopada 2011
Życie Lily..2
Staliśmy tak na korytarzu. Próbowałam nie gapić się w jego oczy. Ale lekko podniósł mi glowe - No prosze cię.. Wiesz ze tego nie chciałem..Nadal tęsknie za tobą.. - mówił Daniel. Zadurzyłam się w jego kasztanowych oczach.. na które lekko nachodziła blond grzywka wlosów. Dobra! Pamietam! Mam mu powiedziec prosto z mostu.. że mnie nie kręci tak? Zebrałam się na odwage ale nagle mi przerwał - Spotkajmy się w parku..Musze wszystko ci wytłumaczyć - powiedział po czym ja kiwnełam głową z paniki.. Nie odróżniałam w którą stronę kiwam - Super! Spotkajmy się tam o 16.. - powiedział i kiwną głową z tym swoim uśmieszkiem! On myśli ze jestem dzieckiem? Dobrze znam chłopaków i męzczyzn. Ale no chciałam iść i zobaczyć co mi powie.. Dobra jest 15:13 nie panikować mam mnóstwo czasu na nauke niedostępnej. On ma dziewczyne.. Hello zapomniał?! Zachowywał się jak by jej nie było. To znaczy ze leci na 2 fronty! No dobra.. on pewnie juz powoli idzie do tego idiotycznego parku i czeka aż przyjde.. Byc moze zaraz zadzwoni i powie czy mi odbiło bo czeka na mnie! Ale sama nie wiem czy chce z takim idiotą byc! Przecież jestem idealna ! Jak mozna ze mną zerwać? Ale mnie to nie obchodzi.. czy ja sie stresuje? z kad! O MATKO! A MOZE SIE STRESUJE! Nagle Mia moja nowa kolezanka wysłała mi wiadomość na chacie
Mia: Ej no! Miałyśmy iść do centrum! Wiesz ze potrzebujesz faceta na pocieszenie! To byc moze rozwiąże sprawe z Oliverem.
JAKA IDIOTKA! Ja z Oliverem siedze na Angolu a ta mysli ze miedzy nami coś jest. Ja nie chce miec za chłopaka takiego lalusia.. ale no wedlug mnie dla Mii on by był wprost wymarzonym męzem
Lily: No pewnie.. jak sie uporam z lekcjami.. czyli NIGDY! Pamietasz ze przez 2 dni zrywałysmy się z lekcji? mamy za duzo do nadrobienia.. bo pani C. dala nam za kare 50 stron z matmy ;/ Dobra tam.. I tak miałam się spotkać z Danielem.
NO I PROSZE! Znowu zle.. czemu ja każdego okłamuje? Przecież nie mam aż tyle lekcji bo je zrobiłam, a do Daniela nie chce iść bo pewnie coś walnie z mostu. Ale mam okropne zycie! CHCE SIĘ ZAPAŚĆ POD ZIEMIE!
Mia: Ej no! Miałyśmy iść do centrum! Wiesz ze potrzebujesz faceta na pocieszenie! To byc moze rozwiąże sprawe z Oliverem.
JAKA IDIOTKA! Ja z Oliverem siedze na Angolu a ta mysli ze miedzy nami coś jest. Ja nie chce miec za chłopaka takiego lalusia.. ale no wedlug mnie dla Mii on by był wprost wymarzonym męzem
Lily: No pewnie.. jak sie uporam z lekcjami.. czyli NIGDY! Pamietasz ze przez 2 dni zrywałysmy się z lekcji? mamy za duzo do nadrobienia.. bo pani C. dala nam za kare 50 stron z matmy ;/ Dobra tam.. I tak miałam się spotkać z Danielem.
NO I PROSZE! Znowu zle.. czemu ja każdego okłamuje? Przecież nie mam aż tyle lekcji bo je zrobiłam, a do Daniela nie chce iść bo pewnie coś walnie z mostu. Ale mam okropne zycie! CHCE SIĘ ZAPAŚĆ POD ZIEMIE!
Życie Lily..1
Wierciłam się na łózku otulając sie jednoczesnie kołdrą. Nadal nie mogłam uwieżyc w to co powiedział mi Daniel.. Ze powinnismy zerwać bo on idzie do Collegu.. no i nie bedziemy mieć czasu sie spotykac.. Ale to nie moja wina ze takie jest zycie? Ze trzeba isc na studnia,praca,szkoła średnia itp. Nadal w glowie mam te rozmowe.. ktora tak bardzo mnie zraniła.. No dobra, wezme sie w garść nie powinnam teraz pisać dziennika bo.. ee.. jest godzina 22? Dobra, i tak zawsze do tej godziny na kompie siedziałam. No ale on chce ratować ludzią zycia.. Chce nauczać potem zostac psychologiem albo nie wiem lekarzem? No coz.. nie powinnam myslec w taki sposob o tym.. w koncu i tak nic do mnie nie czuł najwyrazniej.. tacy faceci.. chodzisz z nimi pół roku .. chcą czegoś więcej, nie zgadzasz sie, po 2 dniach dociera do ciebie co zrobiłaś bo wcale nie dzwoni. Idziesz do szkoły a tu na lunchu widzisz jak obsciskuje sie z inną! Tak było z danielem.. tylko że zdradził mnie z Alex.. Moją najlepszą przyjaciółką! Ciągle zaczepiają mnie po lekcjach na korytarzu.. Alex pociesza mnie, ale sie do niej nie odzywam.. a Daniel siedzi znudzony i oczekuje kiedy odejde. Tak jest.. Ale dzisiaj .. zaczynało się jak zwykły dzień. Wstałam umyłam się i zjadłam sniadanie (ubrałam sie tez.. Myślę ze wygladam jak ofiara mody no ale kogo to obchodzi? I tak skoro mnie nie to kogo?! KOGO!?!) Kiedy znowu szłam korytarzem tym razem Daniel poprostu podszedł do mnie.. a ja chciałam wyzywać go i nawrzucać mu tak jak postanowiłam zeszłej nocy. Ale chwycił mnie za ręce i coś mi szeptał do ucha. Czego nie slyszałam bo Alex sie zirytowała i coś gledziła. Po chwili Daniel odskoczył odemnie w takim pędzie. No co? Nie odpowiedziałam na jego jakiekolwiek pytanie wiec sie nie dziwie.. Ale i tak bym nie odpowiedziała.. Bo po co? Jak sie różnimy a on i tak wybrał Alex..
niedziela, 28 sierpnia 2011
Milionerka na wsi 5#
Pomyslalam ze umre tutaj samotnie.. Ale nagle uslyszalam jakies wolanie oraz klakson od auta - Gdze ta moja corka? mialas ja pilnowac!- mowil znajomy glos mojej mamy- Spokojnie napewno tu jest .. fotografowalam jej postepy na wsi .. patrz tu doji krowe a tutaj sie opala a tutaj.. - mowil glos cioci - spoko spoko zalapalam- powiedziala mama a ja pobieglam w jej strone i rzucilam sie na nia .. az upadla w bloto i zniszczyla fryzure oraz przemokla - i jak tutaj bylo? opowiadaj!- powiedziala mama a ciocia patrzyla troskliwie abym odpowiedziala ze bardzo popatrzylam na ciocie i sie usmiechnelam - bylo cudownie- powiedzialam tak po mimo moich wpadek.. I dopiero teraz odkrylam ten skarb w wsi dzieki czemu ciocia tak to kocha.. - mamo jedzmy juz musze ci opowiedziec co mnie tu spotkalo .. a tobie ciociu dziekuje- powiedzialam i mrognelam jednym okiem i przytulilam ja najmocniej jak moglam .. Potem weszlam do auta i opowiadalam mamie a mama pokazala zdjecia z mojego pobytu na wsi! - mamo z kad to masz!?- powiedzialam i wybuchlam smiechem- Tajemnica- powiedziala mama .. teraz powkladalam te zdjecia do albumu i chetnie wspominam ten pobyt na wsi.. Polecam wam to miejsce
Milionerka na wsi 4#
zabralam mojego kapcia i uderzylam ja w glowe ale zrobila unik ale myslalam ze ja zgubilam nagle cos zerwalo mi moj szlafrok! mam dosc poszlam na lake i usiadlam oraz myslalam i patrzylam w niebo .. Do kitu wyjezdzam! pomyslalam i zadzwonilam po taksowke ale no tak telefon mi nie dziala! :( Poszlam wiec do ciotki - macie tutaj telefon? - zapytalam a ciotka kiwnela glowa i pokazala jakis staroc.. o jeju -.- Musze uciekac to miejsce jest okropne.. o nie! zacczynam smierdziec sianem!Mam wory pod oczami! Wlosy mam jakies nie uczesane! Zjadla bym lososia w sosie w saladce oraz dobra kawe z nalesnikami i bananowo-czekoladowym deserem! :( ucieklam wiec bieglam przed siebie ile tchu .. Wkoncu stanelam zapomnialam ze nie chodzilam do szkoly bo nie chcialam aby ludzie sie na mnie pocili -.- jeju mialam 1- O.O ..Siadlam przed domem jakims i ogladalam tylko jak ptaki cwierkaja,I chcialam zakryc sie moim szlafrokiem bo mialam podartą pidzame.. Myslalam ze nie moglo byc gorzej.. wstalam i upadlam w bloto poszlam .. marzylam o kąpieli a nagle ptak skorzystal z okazji i uzyl mojej twarzy jako Lazienki! szlam wiec zmeczona brudna i cala w ptasich odchodach .. Myslalam o kapieli i masz.. deszcz zaczal padac.. ja cala brudna zmeczona.. nie wiadomo gdze na jakiejs okropnej wsi .. sama zostalam zdana na siebie i na moja wierna koze oraz krowe z nie wiadomo z kad szla za mna
piątek, 26 sierpnia 2011
Milionerka na wsi 3#
Plywalam sobie i nagle spodobalo mi sie to .. nie wies.. plywanie! :Dwskoczylam i zankurkowalam patrzac woda byla bardzo ciepla ale mazylam aby zjechac z tego wodospadu wiec chwycilam sie mocno liny i wskoczylam trzymalam sie tylko kamienia woda bardzo buzowala wiec trudno sie wspinac. Zjechalam ale zabawa OOO UU U UHHHAHAAAA (haha) Hmm potanowilam ze wroce na farme .. Ale to nie wybaczalne bo gdze moje jacuzzy ? !!! MOJA WYSPA GALAPAGOS?!! :( zalamka normalnie a zasieg w telefonie? bylo slonce wiec poszlam sie opalac ale nagle moj kuzyn przyszedl i oblal mnie zimna woda.. nastal wieczor kolacji nie chcialam jesc polozylam sie na starym lozku i otulilam kocem i wnet cala noc nie spalam jakis pies szczekal wiec zucilam przez okno kapec ale potem nie moglam juz zamknac okna zardzewialo.. Wiec nieprzespalam nocy bo wiatr byl bardzo zimny- poprosze nalesniki i kawe oraz lody z pianka czekolada i cynamonem- Haha- uslyszalam smiech ciotki kuzyna i wuja- nie mamy takich frykasow idz po mleko od krowy i jajka od kur moze zjeemy na sniadanie- powiedziala ciotka a mnie cos ukulo oby to nie termity.. to... k..k..k..koza!! uciekalam ale mnie gonila i ukradla mi moj jeden but!
Milionerka na wsi 2#
Ugh zenada i jak ja tu pojde na zakupy? usiadlam na kamieniu ale cos mnie ugryzlo - to pewnie mrowki albo termity- powiedziala Ciocia Dooly - Tt..t.termity?!!!- krzyknelam i wstalam ale zaczely mnie gryzc wiec zaczelam robic dziwne ruchy.. moj kuzyn mowil ze, mam smychalke do tanca.. i to od urodzenia.. No moze mam ale zatancze im cos jak mnie zabiora z tad.. pobieglam wiec na jakas lake i bardzo mi sie podobalo bo wirowalam a rytmie wiartu.. Liscie lagodnie otulaly moje nogi i lataly nad nimi.. wiatr szumil pod drzewami - Ale porazka.. no nie ma odwrotu- powiedzialam sama do siebie i nagle wpadlam w jakies bloto moj kuzyn zawolal ciotke i przyniosla ubranie na zmiane.. Jakies ciuchy w kratke! O.O to nie mozliwe przeprowadzam sie.. ale nie wiadomo gdze oni dali moja walizke wiec sie ubralam w to i zapytalam - gdze moja walizka?- nagle odpowiedz przyszla sama - tam w pokoju rozpakujesz ja potem a teraz idziemy pracowac! Drzewka same sie nie wypielegnuja- powiedziala ciotka a ja juz wolalam tanczyc z termitami niz to zrobic.. Wiec zalozylam kalosze ale polowe mojej pracy siedzialam na kamieniu .. Wstalam bo cos mnie swedzialo i chcialam sie podrapac.. Podrapalam sie ale w tym samym czasie chcialam ruszyc noga ale utknela mi .. ruszylam mocniej.. A tu Bum upadlam cala w blocie- Nie leniuchujemy chociaz to juz 4 godziny.. Robimy przerwe na lunch- powiedziala ciotka- A co do blota jezdzisz do SPA na blotne kompiele? Prawda? to to samo- dodala ciotka - to nie to samo! to bloto jest brudne - powiedzialam a ciotka popatrzyla glupią miną mojej mamy.. - Tam jest duzy staw z jakby wodospadem idz sie tam umyc ale narpierw chwyc line- powiedzial kuzynek.. wiec chwycilam a on mnie popchal i lecialam na linie jak tarzan.. przerazona bylam ale tylko na poczatku potem z checia skoczylam na mala tratwe.. zawsze kochalam takie wyzwania :) !
Milionerka na wsi 1#
nazywam sie Ally .. Mam 21 lat i jestem okropnie bogata zawsze dostaje co chce ale niestety jednej lub nawet 2 rzeczy na swiecie nie dostane- Spowrotem ojca bo mi umarl oraz szczescia.. no coz mowiac o szczesciu jade na zakupy! *przychodzi sms* - Kochanie ja nie moge ale wydalas polowe pieniedzy na mojej karcie nigdzie nie jedziesz .. za kare bedziesz u babci na ..- taki sms od mamy do mnie przyszedl .. nie pokazalam wam reszty bo to okropne slowo... FARMA!.. Nie jade tam i koniec kropka.. Tam nie ma telewizji kelnera lokaja.. tylko jakies konske kupy i krowie placki .. Fuuyy.. - Ally na co czekasz? myslisz ze po ciebie pojde.. masz racje.. Zaraz bede na gorze i jak wroce to masz byc spakowana- wydarla sie na mnie mama.. ja tam nie jade -.-! no ale sie spakowalam bo chcialam zobaczyc jak duza jest moja walizka mialam jechac przeciez na Floryde.. Ale jak wyszlam na dwor zaczal lac deszcz .. a mama szybko popchala mnie do auta i pojechala.. Drzwi od auta zamknela szczelnie ze zaczelam kopac je zeby wyjsc ale za pozno .. wyszlam z auta- Obiecaj ze jutro po mnie wrocisz- powiedzialam a mama mi szepnela do ucha- nic nie obiecuje-.. No jeju jak ona cos chce to taaak a ja to wielkieee nieeee -.- .. Poszlam i odrazu jak polozylam noge na tej trawie .. to w cos wdepnelam .. Uuuugh ochyda .. nawet moj telefon nie odbieral sygnalu.. jak oni moga tu mieszkac .. cale moje obcasy sa w blocie .. zdjelam wiec buty i skarpetki i chodzilam na boso.. Gdze jest basen? jacuzzy? a moze jakis wielki butik?- mamo zabierz mnie z tad ci ludzie smierdza sianem- szepnelam do mamy.. ale mama pokiwala glowa i popatrzyla na mnie jak na glupią.. sama weszla do auta pomachala i pojechala.. chcialam gonic auto ale ci ludzie sie do mnie usmiechali i wykrzykiwali moje imie
niedziela, 21 sierpnia 2011
Zbuntowana ksiezniczka 5#
przebudzilam sie- Coreczko zyjesz!!- matka wykrzykiwala i zabrala mnie do palacu - mamo ja bylam tu ciagle .. pewnie nie zrozumiesz .. ale zgadzam sie na slub!- powiedzialam a matka tylko wziela moją zimną dlon i ucalowala i poszlysmy do palacu.. Odrazu tutaj panienka bierze suknie naklada pantofle itp... Poszlam do pokoju na balkon i zastanawialam sie nad wyborem sukni - wezme tą.. Ah janek gdybys wiedzial jak tensknie ;( - powiedzialam i zalozylam suknie, rozczesalam wlosy i poprzypinalam .. Zalozylam pantofle i zeszlam - a welon!!??- powiedziala jedna kobieta i nalozyla mi welon.. Ukochany czekal a kiedy szlam do przyszlego meza czulam jakos nienawisc .. Matka wstala.. a ja stanelam - Naprawde to piekne ale .. ja nie moge.. Mamo ja kocham janka!- powiedzialam - Tego Biedaka?- zapytala matka a ja pokiwalam glową- Ale on wyjechal i zerwal ze mna.. Justin kocham cie ale nie zabardzo.. Ucieknijmy w swiat bez slubu! bedziemy zwiedzac- i nagle chwycil mnie i rzucil na rece zabral do auta a ja przez okno rzucilam bukiet i welon.. Teraz kiedy otwieram moj magiczny dziennik i ogladam zdjecia z nim spedzone.. Wiem ze to napewno ten mezczyzna.. Nie wiezysz a jednak musisz..
Zbuntowana ksiezniczka 4#
ledwo sie trzymalam a z kieszeni wypadl mi telefon.. Wiec nie wiedzialam czy skakac po telefon czy co zrobic.. Nadle matka z jakims chlopakiem wzieli line i rzucili.. Zlapalam sie ale bylam cala mokra od wody bo byl przyplyw.. nagle jak bylam juz wysoko reka mi sie wyslizgnela.. chcialam zlapac sie kamienia ale byly mokre..wpadlam do wody tylko rece mi wychodzily. Twarz byla caly czas w wodzie .. zachlysnelam sie i stracilam przytomnosc po 10 minutach zanozylo mi sie cialo i ledwo oddychalam ale nic nie widzialam .. Przykro o tym mowic.. moje cialo gdzes wyplynelo.. Matka je znalazla.. matka plakala a chlopak powiedzial tylko - zabierzmy ja do szpitala- Powiedzial i zabral mnie na rekach .. Dziwne bo jakby wyszedl ze mnie duch cialo lezalo i oddychalo a ja robilam co chcialam mowilam.. ale nikt mnie nie slyszal.. Chlopak szedl 2 dni.. matka stanela na wzgorzu i trzymala chuste i plakala a tagze patrzyla na zachod slonca.. Obserwowala chlopaka i podeszla do mojego ciala.. Ja skakalam przed jej oczami - Mamo ja zyje!! :D- mowilam ale nie slyszala - czuje jakby tutaj byla .. te jej perfumy- powiedziala matka i plakala tylko jedynie zapinala guziczki w moim sweterku .. - No czujesz perfumy bo skacze! .. czemu nikt mnie nie slyszy- powiedzialam na zajutrz matka sie obudzila a mnie i chlopaka nie bylo.. tylko jedynie zadzwonil telefon matki - Juz jestesmy w szpitalu.. narazie pani corka zapadla w tymczasowa spiączke.. lekaz mowi ze za tydzien powinna sie obudzic- powiedzial chlopak i sie rozlaczyl .. matka zaniemowila i udala sie biegiem do palacu.. Powiadomila kazdego i posprzatala wszystkie miejsca.. (2 tygodnie potem)
piątek, 19 sierpnia 2011
Zbuntowana ksiezniczka 3#
pani sie zgodzila i codziennie chodzilam na lekcje razem z innymi ale potem to bylo trudniejsze wypisalam sie- Nie moze pani zabraniam pani!!- powiedziala Dyrektorka - Moge a jak nie to czemu?- powiedzialam i wstalam z krzesla- Kazde dziecko musi chodzic do szkoly inaczej bedzie placic kare w wysokosci 1000 zl.. policja ustanawia takie zasady- powiedziala kobieta- a nie przypadkiem pani? pewnie dodala pani do rachunku 500 zl bo chce pani sobie buty nowe kupic pewnie.. Ja odchodze myslalam ze moja matka jest potworem ale naprawde to pani nim jest..- powiedzialam do kobiety i wszylam z szkoly i nie mam zamiaru tam wracac.. Szlam chodnikiem az dotarlam pod jakąs restauracje siedziala tam moja matka z siostrą weszlam tam, ale ukrywalam sie bo chcialam dostac prace ale jednoczesnie tez aby matka mnie nie zobaczyla prace dostalam odrazu.. Poszlam sie przebrac ale odrazu moim zadaniem bylo obsluzyc matke .. stolik 25 .. Podbieglam wiec - czy moge przyjac zamowienie?- Zapytalam a matka popatrzyla na mnie jak na niedorozwiniente dziecko - coreczko co ci sie stalo?- powiedziala matka- No wlasnie mamo ty mnie kochasz bardziej nie to co Belle ta ..- Powiedziala Moja siostra nie mam zamiru jej tego odplacic. Dalam jej sok do picia kiedy pila podnioslam kubek tak wysoko ze sok zalal jej cale ubranie! haha nie trzeba bylo zadzierac pomyslalam sobie.. Ale poszlam do mojego Palacu/Domu jednak chyba zycie tutaj jest lepsze pomyslalam- Ale ja nigdy sie nie poddawalam - szeptalam sobie cala droge do domu i potknelam sie o jakis kamien wpadlam w studnie trzymalam sie tylko jednego odstajacego kamienia
Zbuntowana ksiezniczka 2#
Wiec zamknelam drzwi u skoczylam przez balkon ale padal deszcz wiec skoczylam w bloto ledwo sie ogarnelam a tu moja siostra z Matką wybiegają- Co ci sie stalo?- Powiedziala matka i zemdlala po chwili.. ja Ucieklam do miasta zrobic sobie czerwone pasemko na moich wlosach.. nie tylko tam bieglam chcialam poznac smak normalnosci a nie tylko bycia powazna.. Ludzie mysla ze to super ale to nie jest fajne musze ubierac sie w suknie uczyc sie 40 jezykow na pamiec prostowac plecy i musze nauczyc sie rownowagi trzymajac ksiazki na glowie.. Pobieglam i kupilam sobie jakies ciuszki wygladalam jak zwyczajna nastolatka i bardzo dlugo o tym mazylam.. Kiedy szlam przegladalam sie miastu i samej sobie i potknelam sie o jakąs dziewczyne - Oh przepraszam nic ci sie nie stalo?- powiedziala dziewczyna.. - nie nic nie przepraszaj to moja wina-Powiedzialam i dziewczyna podala mi reke i podnioslam sie -Alex.. milo mi.-Powiedziala dziewczyna no wiec mozna uznac ze mam jedna znajomą- Bella. Niedawno tutaj przybylam bo moja matka to krolowa i.. ugh pewnie mi nie uwiezysz.. kazala mi wyjsc za ksiecia i ja sie zbuntowalam i..- nie dokonczylam bo Alex mi przerwala- Ze Co? Ile masz lat? 19 jak tak to pewnie za duzo sie napilas piwa nie biez bo to ci nie sluzy..Zatkaj sie bulka- powiedziala Alex a ja odeszlam smutna ze stracilam znajomosc ktora chcialam rozwiazac. Poszlam w kierunku szkoly i zapisalam sie na lekcje jak powiedzialam to kobiecie uczacej dzieci .. uwiezyla mi - tak racja w tych czasach jeszcze nawet krolowa Anglii zyje wiec nie wiem czemu ale ty tez mozesz sie tu uczyc.. i wiesz co wieze ci- powiedziala kobieta.. - Przepraszam ale ja jestem w Liceum? Czyli ze moge juz tutaj sie zapisac?- powiedzialam kobieta potaknela dala dlugopis i zapisalam sie- Podpis rodzica prosze jeszcze..- powiedziala a tutaj nie chcialam nic mowic ale cos wykrztusilam- Nie rozumie pani ja zbuntowalam sie przed moją matką.. Poniewaz meczylo mnie to zycie nigdy nie mialam przyjaciol
Zbuntowana ksiezniczka 1#
Mala dziewczynka w bronzowych wlosach w za duzej koszuli nocnej w kwiaty na boso a wrece kroliczek - mamusiu znowu przysnil mi sie ten sen.. Byl tam okropnie duzy slon ktory mnie gonil i kot ktory znikal i sie pojawial ciagle sie boje bo mial wielki usmiech- powiedziala mała Bella do mamy- kochanie pamietasz ze jutro dostajesz tiare i bedziesz moją małą ksieżniczka wiec juz biegnij do lozeczka i zasypiaj musisz sie wyspac- powiedziala mama odkrywajac mi czolo z wlosow i calujac w czolo pobieglam wiec i stanelam na schodach - mamo.. a tatus bedzie prawda? czesto go tu nie ma- powiedzialam i usiadlam na schodach a mama pokiwala glową ja pobieglam spac i calą noc snil mi sie moj ojciec .. napewno zginal na wojnie.. mama zawsze mowi ze cos przewiduje ze telefon zadzwoni ze bedziemy musieli sie przeprowadzic i tak dalej..Nigdy tego nie zapomne teraz mam 16 lat a tamte dni jak bylam mala byly takie pocieszne ale nigdy nie mialam przyjaciolek i kolezanek i teraz tez ich nie mam.. bardzo bym chciala ale niestety jak mowie o tym matce to tylko mnie wysmiewa przytula i mowi- Nie jestes tutaj od znajdywania przyjaciol tylko od bycia ksiezniczka! masz owiele wazniejsze sprawy- tak oto mowi moja matka wy bysciie pewnie nie wytrzymali ale tak jest.. Przy obiedzie dzisiaj prawie sie nie zadlawilam - Wyjdziesz za ksiecia Karola II - powiedziala matka a ja ucieklam do pokoju.. Nie wytrzymam z ta babą! poszlam do pokoju plakac i zamknelam drzwi nie dojsc ze chce byc jak nastolatka mam 16 lat a slub w tym wieku? matke cos pogrzalo! Postanowilam sie zbuntowac wzielam najciemniejszy kolor czerwonego i pomalowalam paznokcie u nog na kolorowo wlosy rozszarpalam i ubralam sie inaczej wiekszosc ubran podarlam i poobcinalam nozyczkami! a suknie slubna tagze podarlam i poobcinalam i wyrzucilam do ubikacji.. oczywiscie spluczka sie zaciela.. Uhh ta technologia
Subskrybuj:
Posty (Atom)