niedziela, 28 sierpnia 2011

Milionerka na wsi 4#

zabralam mojego kapcia i uderzylam ja w glowe ale zrobila unik ale myslalam ze ja zgubilam nagle cos zerwalo mi moj szlafrok! mam dosc poszlam na lake i usiadlam oraz myslalam i patrzylam w niebo .. Do kitu wyjezdzam! pomyslalam i zadzwonilam po taksowke ale no tak telefon mi nie dziala! :( Poszlam wiec do ciotki - macie tutaj telefon? - zapytalam a ciotka kiwnela glowa i pokazala jakis staroc.. o jeju -.- Musze uciekac to miejsce jest okropne.. o nie! zacczynam smierdziec sianem!Mam wory pod oczami! Wlosy mam jakies nie uczesane! Zjadla bym lososia w sosie w saladce oraz dobra kawe z nalesnikami i bananowo-czekoladowym deserem! :( ucieklam wiec bieglam przed siebie ile tchu .. Wkoncu stanelam zapomnialam ze nie chodzilam do szkoly bo nie chcialam aby ludzie sie na mnie pocili -.- jeju mialam 1- O.O ..Siadlam przed domem jakims i ogladalam tylko jak ptaki cwierkaja,I chcialam zakryc sie moim szlafrokiem bo mialam podartą pidzame.. Myslalam ze nie moglo byc gorzej.. wstalam i upadlam w bloto poszlam .. marzylam o kąpieli a nagle ptak skorzystal z okazji i uzyl mojej twarzy jako Lazienki! szlam wiec zmeczona brudna i cala w ptasich odchodach .. Myslalam o kapieli i masz.. deszcz zaczal padac.. ja cala brudna zmeczona.. nie wiadomo gdze na jakiejs okropnej wsi .. sama zostalam zdana na siebie i na moja wierna koze oraz krowe z nie wiadomo z kad szla za mna

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz