czwartek, 18 sierpnia 2011

Pamietnik Cortny #4

Jak wrocilam do domu pozegnalam sie z nim matka siedziala zadziwiona i bardzo rozczarowana- Kochanie co ci sie stalo?- Powiedziala matka i popatrzyla na mnie - Zakochalam sie ♥- powiedzialam a na to matka- w kim?-zapytala i nawet juz tak szybko odpowiedzialam i ucieklam do pokoju - W Billu!!- Poszlam sie umyc a potem skasowac wszystkie sms od michaela i po chwili zadzwonila Britny- Czego chcesz Britny?- powiedzialam i juz chcialam skonczyc rozmowe ale ona zaczela przynudzac i nagle powiedziala mi cos takiego ze o malo sie nie poplakalam z wzruszenia - Urodzila mi sie coreczka jestes ciocia!- powiedziala Britny a ja potem ja przeprosilam bo mialam 2 telefon- Wyjzyj na balkon- uslyszalam glos bila a po chwili zobaczylam jak gra mi na gitarze i spiewa wybieglam na dwor i w biegu rzucilam sie mu na ramiona potem on mnie postawil i powiedzial- wiem ze znamy sie dopiero 2 tygodnie ale prosze wyjdz za mnei-powiedzial .. czekajcie czekajcie za duzo tego najpierw on rozwod teraz kolejny? ale ja nie moge sie mu oprzec zgodzilam sie a potem zrobil taki dlugi pocalunek ze moja matka wybiegla nie spodziewala sie chyba ze moim nowym mezem zaiste bedzie blondyn z niebieskimi oczami napewno liczyla na francuza ktory sie podlizuje w sweterku i bereciku lecz tak nie jest teraz jestem pewna ze moja milosc to bill..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz