czwartek, 18 sierpnia 2011

Pamietnik Cortny# 3

Kiedy dobieglam do celu popatrzylam w wode i zobaczylam jakby michael ktory chce wyplynac na powierzchnie ale ten sam facet mnie zdradzil wiec nie mam sily o nim gadac
ale poszlam do wedkarzy i siedzialam przy nich - co? zly dzien?- powiedzial jeden z nich - tak moj narzeczony przed slubem dal mi pierscionek a potem zdradzil i okazalo sie ze ma ta swoja inna a ona jest w ciazy! - Powiedzialam i popatrzylam w oczy wedkarza byl gdzes w moim wieku na rzut oka mial niebieskie oczy ktore przyciagaly mnie bardzo.. ale po chwili odrzucilam sie bo by pomyslal ze jestem wariatką wiec glowa wzruszylam w kierunek moich nog i sie zasmialam skromnie a on usmiechnal po chwili popatrzylam znowu na niego i wpadlam do wody makijaz mi sie rozmazal a on skoczyl do lodzi i mnie wyciagnal. Ledwo sie wdrapalam a on zapytal- nic ci nie jest?- jego usta byly jak fale ruszaly sie w gore i w dol teraz jedynie chcialam go pocalowac i za niego wyjsc .. popatrzylam na pierscionek zareczynowy i rzucilam go do wody a moj kochany Bill odwiazal sznur od lodki i poplynelismy - Troche sie kolyszemy.. Obym znowu nie wpadla hah- powiedzialam i zasmailam sie a potem podziwialismy piekny zachod slonca- Dobrze bill bardzo milo bylo z toba spedzic to popolodnie ale teraz prosze zawrocmy do mojego domu- powiedzialam a on lekko dotknal mnie w policzek i pocalowal

1 komentarz: